Cena wywoławcza decyduje o tym, ilu kupujących w ogóle zadzwoni — i ile finalnie dostaniesz. Zbyt wysoka odstrasza, zbyt niska zostawia pieniądze na stole. Oto jak trafić we właściwy przedział.
Opieraj się na cenach transakcyjnych
Ceny z portali to oferty, nie finalizacje. Realną wartość pokazują dane transakcyjne z aktów notarialnych albo operat rzeczoznawcy.
Uwzględnij czynniki korygujące
Piętro, ekspozycja, hałas, stan instalacji i standard budynku potrafią zmienić wartość o 15–25% względem „średniej z metrażu”.
Rozważ własny operat
Operat szacunkowy (600–1 200 zł) daje mocny argument w negocjacjach i pewność, że kupujący z kredytem nie odpadnie na wycenie bankowej.
Dobrze wyceniona nieruchomość sprzedaje się szybciej i drożej jednocześnie — bo trafia do właściwych kupujących od pierwszego dnia.
To skrót — szerzej o przygotowaniu sprzedaży piszę w przewodniku Sprzedaż z Zyskiem. Jako licencjonowany pośrednik (PFRN nr 31963) chętnie też wycenię Twoją nieruchomość bezpłatnie.